Krótka piłka: „Starry Eyes”

     „Starry Eyes” ma wszystko, czego film grozy potrzebuje, by stać się niezatartym klasykiem. W drugim fabularnym projekcie duetu Kevin Kolsch-Dennis Widmyer znalazło się miejsce na satanistyczne przesłanki, superkrwawe, bestialskie mordy oraz specyfikę body horroru. Bardzo estetyczną całość podano w surrealistyczno-fantastycznym sosie. Wpływy faworytów X muzy, takich jak Lynch czy Polański, są mocną zaletą filmu, jednak „Starry Eyes” to obraz, który aktywnie pracuje na własną oryginalność. Kolsch i Widmyer materiały zapożyczone od starszych kolegów po fachu oddają w nieuszkodzonej, a przetransformowanej formie. Ich fabuły nie nazwiemy „Muchą 3” lub „Mulholland Drive: Rezurekcją”. „Starry Eyes” doskonale sprawdza się we własnej problematyce, jako rozbieżne gatunkowo spojrzenie na życie w Hollywood, jako dramat upadłej aktorki-nowicjuszki (doskonała wręcz rola Alex Essoe). Jak mawiają niektórzy, codzienność to najgorszy horror.

     „Starry Eyes” z pewnością zagrzeje ważne miejsce w szczegółowym przeglądzie horrorów 2014 roku, który obecnie znajduje się w fazie moich przygotowań. Szczegóły wkrótce!

Starry_Eyes

08

 

Reklamy

4 myśli nt. „Krótka piłka: „Starry Eyes””

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s