Gnój

           Paczka przyjaciół ucieka przez bagna. Kto lub co ich goni – nie wiadomo. Fakty są natomiast następujące: młodzi bohaterowie (a przede wszystkim bohaterki) mają biegać, zrzucać z siebie fatałaszki, brudzić swoje półnagie ciała i umierać. Z cyklu „jaki tytuł, taki film”: „Muck”.

muck2015

     Promowany nazwiskiem Kane’a Hoddera oraz mnóstwem cycków projekt Steve’a Wolsha powszechnie zaskarbił sobie już miano najgorszego horroru roku. I choć Anno Domini 2015 trwa w najlepsze, są szanse, że „Muck” utrzyma swój niechlubny tytuł. Pomocna może okazać się w tym długa lista reżyserskich błędów i uchybień.

Czytaj dalej Gnój

Krótka piłka: „Beyond the Grave” aka „Porto dos Mortos”

        Nieczęsto słyszy się o kryminalnym zombie horrorze z Brazylii. Gdy nadarzyła się okazja do obejrzenia tak unikatowej pozycji, skorzystałem z niej. „Beyond the Grave” (a właściwie „Porto dos Mortos”) swoją premierę miał już w 2010 roku i od tego momentu zaprezentowany został na… osiemdziesięciu festiwalach filmowych dookoła świata, między innymi w Sundance. Projekt przykuwa uwagę oryginalną fabułą – osadzony w czasach postapokalipsy, snuje historię mściwego oficera policyjnego, walczącego wprawdzie ze złem, lecz nie do końca reprezentującego sobą dobro. Pomimo uszczerbków w scenariuszu (tempo akcji nuży, a nagromadzenie wątków i bohaterów prowadzi donikąd), „Beyond the Grave” pozwala upajać się atrakcyjnymi dla oczu, ambitnymi zdjęciami oraz przyjemnie nihilistycznym posmakiem przedstawionej opowieści. Niestety, puenty czy głębszego przesłania nie ma się co w filmie Davi de Oliveiry Pinheiro doszukiwać.

beyondthegrave2010brazil

5

Every step you take…

          Jay (Maika Monroe) jest typową nastolatką. Ma proste potrzeby: chce spotykać się z przyjaciółmi, ukończyć college, niekiedy potrzymać ukochanego chłopaka za dłoń. Jej senne, uporządkowane życie zamienia się w koszmar, gdy na horyzoncie pojawia się Hugh – zalotnik, z którym dziewczyna zaczyna się spotykać, skrywający straszliwą tajemnicę. Miłosna ekstaza, finał udanej randki, przynosi niepożądane konsekwencje. Bohaterka zaczyna być prześladowana przez upiorne indywidua – osoby, których nie dostrzega nikt poza nią samą. Coś chodzi za Jay; coś, co nie spocznie póki nie spełni swych przerażających celów.

ifollowspool-alt

     „It Follows”, w Polsce wydany pod tytułem „Coś za mną chodzi”, oparty został na powracającym śnie reżysera i scenarzysty Davida Roberta Mitchella. Był on w nim terroryzowany przez posępnego gnębiciela, podążającego za swoją ofiarą krok w krok. Nasuwające się skojarzenia z cravenowskim „Koszmarem z ulicy Wiązów” są tu jak najbardziej słuszne. Prześladowcy zagrażający Jay istnieją, lecz wcale ich nie widać – nie zauważają ich przynajmniej otaczający bohaterkę oddani przyjaciele. W ten sposób dziewczyna toczy nieustanną walkę z wykierowanym tylko na nią, podskórnym złem, będącym wynikiem jej błędnie podjętych decyzji (w myśl zasady: seks zabija). Poczucie bezradności i atmosfera jak z najgorszego koszmaru bardzo zbliżają przedstawioną opowieść do horrorów o Freddy’m Kruegerze, jednak okrzyknąć film Mitchella „Koszmarem z ulicy Wiązów” lat współczesnych to powiedzieć o nim bardzo niewiele.

Czytaj dalej Every step you take…

Camgirl slasher

             „Koszmar kolejnego lata”, „Krwawe walentynki 3D”, „Final Stab”. To tylko krople w morzu współczesnych tytułów natchnionych „Krzykiem” Wesa Cravena, (dyletancko) uznawanym za jedno z ostatnich wielkich dokonań w podgatunku filmowego slashera. Do Bena Willisa i innych zamaskowanych maniaków XXI wieku dołącza teraz Loverboy, antybohater filmu „GirlHouse”. Projekt Trevora Matthewsa nad wieloma starszymi krewnymi ma jedną przewagę: z zabawy przemaglowaną konwencją wychodzi obronną ręką.

girlhouse1

     Kylie Atkins (Ali Cobrin) jest zdesperowaną studentką, szukającą błyskawicznego zarobku. Dziewczyna wprowadza się do posiadłości stanowiącej siedzibę dobrze prosperującej witryny pornograficznej – podjęła bowiem decyzję o dzieleniu się swymi powabami z internautami. Zdeterminowana bohaterka poznaje inne mieszkanki domu, znacznie bardziej niż ona wyuzdane. Choć decyduje, że opuści rezydencję tak szybko, jak tylko zdoła zebrać niezbędną jej sumę pieniędzy, na miejscu nie ma powodów do narzekań: posiadłość ocieka luksusem, a warunki pracy okazują się bardziej niż dogodne. Kylie natychmiast staje się faworytką użytkowników witryny. Wśród lubujących się w softcore’owej pornografii mężczyzn skrywa się jednak jegomość, którego znacznie bardziej niż biusty modelek interesują ich… wnętrza.

Czytaj dalej Camgirl slasher

Skandynawski sen

         Marie ma dziewiętnaście lat i mieszka z rodzicami w nadmorskiej osadzie, której mieszkańcy zajmują się połowem i oprawą ryb. Kontakt z ojcem i matką ma dla dziewczyny charakter bezemocjonalny; praca w zakładzie przetwórstwa rybnego zmusza ją do konfrontacji z wieśniaczkami, niewidzącymi świata poza fabryką. Codzienność nastolatki wypełniona jest obezwładniającą melancholią. Pewnego dnia na piersi bohaterki pojawia się tajemnicze znamię. Od tego momentu ciało oraz mentalność Marie przejdą szereg zmian, a ona sama nabierze iście zwierzęcej natury.

sny

     „Wilkołacze sny” to film o byciu innym w najbardziej niesprzyjających odmienności warunkach. Gatunkowo objęty został w ramy dramatycznego horroru, stylistycznie czerpie z europejskiego kina artystycznego (niekiedy przypomina „Metalhead”, innym razem „Poza szatanem”). Co więcej, cechuje się mocno feministycznymi impulsami. Uprawa ambiwalentnego, zaangażowanego socjalnie art house’u na ziemiach duńskich przyniosła zadowalające plony; debiut fabularny kopenhażanina Jonasa Alexandra Arnby’ego przez rodaków wyróżniony został dwiema nagrodami Roberta, jednym Bodilem oraz wieloma nominacjami. Polacy goszczący obecnie na ekranach kin obraz postanowili zmieszać z błotem.

Czytaj dalej Skandynawski sen

Niebezpieczny umysł

              Bohaterem filmu „Enter the Dangerous Mind” jest Jim Whitman (Jake Hoffman) – uzdolniony kompozytor muzyki elektronicznej. Choć stale poszerza się grupa jego fanów, chłopak nie posiada siły przebicia i nie kapitalizuje swojego talentu. Pracuje jako technik komputerowy i wiedzie smutne życie przy boku agresywnego współlokatora – jedynego przyjaciela. Pewnego dnia poznaje Wendy (Nikki Reed), pracownicę opieki społecznej, którą fascynuje jego muzyka. Wendy domyśla się, że Jim może cierpieć z powodu doznanych niegdyś traum; nie spodziewa się jednak, z jak bardzo zaburzonym i niebezpiecznym umysłem ma do czynienia.

enterdm

     Film Youssefa Delary i Victora Terana przypomina po trosze wciąż goszczące na ekranach polskich kin „Głosy” z Ryanem Reynoldsem obsadzonym w roli niezrozumianego mordercy. Jake Hoffman odgrywa podobną postać: jest umęczonym samotnikiem, pogubionym w relacjach społecznych, zwłaszcza damsko-męskich. Gdy na horyzoncie jego szarej codzienności pojawia się piękna pracowniczka socjalna, świat nabiera kolorów. Na krótko. Głos wszechobecnego współlokatora nieustannie krytykuje Jima za opieszałość i brak pewności siebie. Niekiedy każe mu nawiązać niewinny flirt, innym razem nazwać wybrankę serca pieprzoną zdzirą. Nakłania go też, by chwycił za broń i karał tych, którzy nim gardzą.

Czytaj dalej Niebezpieczny umysł