Krótka piłka: „Szczury: Noc grozy!”

         W filmografii Bruno Matteiego tytuł „Szczury: Noc grozy!” wyróżnia się na trzech płaszczyznach: jest ulubioną pozycją wśród fanów reżysera, jego najbardziej rozrywkowym filmem, a zarazem jednym z najbardziej bublowatych pod kątem technicznym. Przy okazji wydania „Szczurów” na rynku DVD/video Mattei przyznał, że chciałby nakręcić swoje filmy na nowo, jako że kuleją estetycznie. Niniejsza pozycja jest doskonałym tego obrazem – obrazem nędzy i rozpaczy. „Noc grozy!” wygląda tak, jak jej tytuł sugeruje: tandetnie i ultratanio. O ile na fakt kręcenia filmu w ruinach po scenografii innego obrazu można przymknąć oko, o tyle widok ewidentnie plastikowych, statycznych gryzoni „gnających” na taśmie transportującej to już szczyt wszystkiego. Bywa jednak jeszcze gorzej: przedstawione sytuacje pozbawione są znamion sensu i prowokują do zasłaniania twarzy w zażenowaniu, aktorzy nadekspresyjnie wygłaszają tępe jak pień kwestie, a angielski dubbing dobija całość niczym gwóźdź do trumny. Właśnie tym projektem, piętnastym w swojej karierze (na dobre rozpoczętej, nota bene, siedem lat przed wydaniem „Szczurów”), Bruno Mattei udowodnił, że zasługuje na miano włoskiego Eda Wooda. Jego reżyseria jest tak bardzo wypruta z profesjonalizmu, że fakt umiłowania „Nocy grozy!” przez rzesze nie dziwi w najmniejszym stopniu. „Szczury” to jeden z najszlachetniejszych filmów typu „so bad it’s good”.

     Albert Nowicki – dziennikarz, tłumacz i copywriter, miłośnik kina, zwłaszcza filmowego horroru. Jego teksty pojawiały się między innymi na łamach serwisów Filmweb oraz Movies Room. Blog His Name Is Death prowadzi nieprzerwanie od 2012 roku.

rats!

4

Reklamy

Jeden komentarz na temat “Krótka piłka: „Szczury: Noc grozy!””

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s