Eli Roth zdradza przyczyny porażki „Knock Knock”

          Anno Domini 2015 mógł być rokiem Eliego Rotha. Dwa filmy reżysera – „The Green Inferno” oraz „Knock Knock” – ukazały się niemal w tym samym czasie. Drugi z nich swoją premierę odnotował na początku października i był pierwszym dziełem Rotha z powszechnie znaną gwiazdą w obsadzie. Pomimo głównej roli Keanu Reevesa, w Stanach Zjednoczonych film wydano jedynie w serwisach VOD oraz… dwudziestu dwóch kinach. „The Green Inferno”, dla porównania, znalazł dom w ponad 1500 salach kinowych.

KnockKnock

     Decyzje dystrybutorów budzą tu spore zdziwienie: „Green Inferno” wiarygodnie hołdował brutalnym horrorom kanibalistycznym z lat 80., tymczasem „Knock Knock” (w Polsce znany także pt. „Kto tam?”) to film bezkrwawy. W wywiadzie udzielonym witrynie podcastone.com Roth postanowił naświetlić zainteresowanym całą problematyczną sytuację.

Czytaj dalej Eli Roth zdradza przyczyny porażki „Knock Knock”

Syndrom dolanowski. [„Tom”, 2013]

         Cudowne dziecko. Takim frazeologizmem określa się najczęściej Xaviera Dolana – kanadyjskiego reżysera, aktora, scenarzystę, producenta filmowego, niekiedy montażystę i kostiumografa. Dolan w niezwykle krótkim czasie odcisnął bardzo wyraźne piętno na młodym pokoleniu kinomanów, a także – nie da się ukryć – odnotował swoją obecność w kartach historii filmu, mgławym, jak na razie, pismem. Debiut, „Zabiłem moją matkę”, przysporzył mu ośmiominutowe owacje na Festiwalu w Cannes. Kolejne dzieła, „Wyśnione miłości” i „Na zawsze Laurence”, spłynęły falą prestiżowych nagród. Czwarta fabuła Dolana – powstała w trzy lata po jego pierwocinie – w momencie wydania okazała się najdojrzalszym i najbardziej zdyscyplinowanym obrazem młodego reżysera. Momentami ciężko uwierzyć, że „Tom” to efekt pracy 24-latka.

Tom2013 2

     Dolan występuje tu w roli tytułowej: jest młodym Montrealczykiem, który po śmierci kochanka, Guillaume’a, odwiedza jego dom rodzinny. Posiadłość leży na odciętej od świata farmie, ocieka melancholią i budzi szczery niepokój. Nie przeszkadza to Tomowi w przyjęciu zaproszenia od matki i brata zmarłego; chcą oni poznać przyjaciela Guillaume’a, który jako nastolatek uciekł ze wsi do miasta. Chłopak wprowadza się więc do pokoju po ukochanym. Jak się okazuje, sypia w nim także Francis (Pierre-Yves Cardinal), starszy brat. To właśnie on przewróci wystarczająco już pokomplikowane życie Toma do góry nogami. Będzie dla bohatera wszystkim: ucieleśnieniem utraconych radości, snem i koszmarem, karą za grzechy, których nie popełnił.

Czytaj dalej Syndrom dolanowski. [„Tom”, 2013]

Powstanie remake „Memento” Christophera Nolana

     „Memento”, niezwykle mroczny dreszczowiec Christophera Nolana, który zwrócił na reżysera uwagę całego filmowego świata i został okrzyknięty jedną z najlepszych produkcji XXI wieku, doczeka się remake’u. Za realizację nowej wersji znanego dzieła odpowiadać będzie studio AMBI Pictures, zarządzane przez Andreę Iervolino i Monikę Bacardi.

memento nolan

     W udzielonym wywiadzie Bacardi powiedziała: „,Memento’ to arcydzieło, które sprawia, że widzowie poświęcają mu uwagę nie tylko w trakcie jego trwania, ale też po zakończeniu seansu – to świadectwo jego śmiałości. Chcemy pozostać wierni wizji Christophera Nolana, a jednocześnie stworzyć pamiętny obraz, będący równie niespokojny (…) co oryginał. Dostarczenie widzom filmu cechującego się taką maestrią, jak pierwowzór, to nie lada wyzwanie, nasza ekipa jest jednak podekscytowana i zmotywowana do działania.”

Czytaj dalej Powstanie remake „Memento” Christophera Nolana

Run for your life. [„Kristy”, 2014]

          Lęk przed nieznanym, przerażenie na myśl o odizolowaniu, panika napędzana przez bycie obserwowanym z ukrycia. „Kristy” w reżyserii Olivera Blackburna, po części kino grozy, po trosze thriller, to bardzo niepokojące widowisko. Obraz cechuje się dławiącą, wysoce klaustrofobiczną atmosferą; chwyta widza za gardło i nie puszcza aż do ostatnich sekund seansu. Na tym polega sukces projektu: stanowi on definicję strachu, właściwą terminowi „horror”.

Kristy1

     Bohaterka filmu, studentka ekskluzywnego college’u, nie ma na imię tak, jak tytuł mógłby sugerować. Nie przeszkadza to członkom tajemniczej sekty polującej na młode dziewczyny – chrzczą oni swoje ofiary jako Kristy i mordują je, widząc w nich „córki chrystusowe”. Z okazji Święta Dziękczynienia „Kristy”, a właściwie Justine spędza samotny weekend na kampusie uniwersyteckim. Nie wie, że przyjdzie jej stanąć twarzą w twarz ze złem.

Czytaj dalej Run for your life. [„Kristy”, 2014]

Żegnamy Gunnara Hansena

         W wieku 68 lat na raka trzustki zmarł aktor Gunnar Hansen, najbardziej znany z klasycznego slashera „Teksańska masakra piłą mechaniczną” Tobiego Hoopera. Rola zaburzonego emocjonalnie mordercy-kanibala, Leatherface’a, wprowadziła go do panteonu gwiazd kina grozy. Był to pierwszy występ Hansena w profesjonalnym filmie; występ, który przysporzył mu wielu fanów. Uzbrojony w tytułową piłę mechaniczną psychopata stał się natomiast symbolem horroru, zainspirował powstanie długiej serii filmowej oraz licznych ekranowych antagonistów.

gunnarhansenleat

Czytaj dalej Żegnamy Gunnara Hansena

RomComZom po nowozelandzku. [„I Survived a Zombie Holocaust”, 2014]

         Absolwent szkoły filmowej, a zarazem aspirujący scenarzysta zjawia się na planie zdjęciowym niskobudżetowego horroru o ataku zombie. Ma wyręczać członków ekipy realizacyjnej w najbardziej upokarzających zadaniach, jak eskortowanie cierpiącego z powodu rozwolnienia aktora do szpitala. Pomimo pozycji chłopca do bicia i niechęci ze strony współpracowników, bohater nie traci naturalnego dla siebie optymizmu; co więcej, od pierwszego wejrzenia zakochuje się w serwującej posiłki kucharce. Sielanka kończy się wraz z momentem, w którym kontrolę nad planem przejmują autentyczne żywy trupy – okazuje się bowiem, że okolicę dziesiątkuje wirus rodem z apokaliptycznych filmów grozy.

Untitled 2

     Nazwanie „I Survived a Zombie Holocaust” odpowiedzią na wczesne filmy Petera Jacksona to z jednej strony pójście na łatwiznę, z drugiej natomiast – oczywista konieczność. Obie produkcje powstały w odległej Nowej Zelandii, skąpane zostały w morzu czerwonej posoki i wykazują wysokie stężenie komicznością. Analogie pomiędzy obrazem Guya Pigdena a „Martwicą mózgu” nabierają rozpędu, gdy w kadrze pojawia się kozioł ofiarny, Wesley Pennington. Grana przez Harleya Neville’a niedołęga to wykapany, jacksonowski Lionel Cosgrove. Neville wie, jak wywołać salwy śmiechu samą chociażby mimiką twarzy, lecz potrafi też zjednać sobie widzów (związkowi Wesleya i Susan nie da się nie kibicować!).

Czytaj dalej RomComZom po nowozelandzku. [„I Survived a Zombie Holocaust”, 2014]