Krótka piłka: „Bite” [2015]

     Poprzedni projekt Chada Archibalda, „The Drownsman” – choć niektórym widzom mógł wydać się udanym throwback horrorem – nie wykorzystał w pełni swojego potencjału, irytował pasywnością. Goszczący obecnie na platformach VOD „Bite” przejawia podobną apatię i winić należy za to reżysera. Do perfekcji doszlifował Archibald w swoim filmie efekty specjalne i scenografię: plan zdjęciowy zamieniono w wiarygodnie oślizgłe owadzie gniazdo, praktyczność efektów ożywia natomiast w pamięci wspomnienie po „Musze” Cronenberga. Realizm wizualny nie przekłada się, niestety, na autentyczność scenariusza; w tym znalazło się miejsce dla kilku logicznych wpadek (bohaterowie nie wydają się być prawie w ogóle poruszeni przeistoczeniem mieszkania Casey w robacze legowisko). Kuleje też naturalność dialogów Archibalda, a jego poczucie humoru kiepsko współgra z melancholijną pracą operatorską (którą, na marginesie, można uznać za zaletę). Archibald wykazuje brak autokontroli, jego „Bite” na równi chce być szokującym monster movie, jak i horrorem dramatycznym, swego rodzaju psychologicznym studium kobiety. Za same ambitne zapędy należy postawić reżyserowi dużego plusa, choć ta dwubiegunowość nie zjedna sobie wszystkich kinomanów. Bliżej „Bite” do potwornego body horroru niż do obrazu o egzystencjalnych znojach, co – koniec końców – podnosi jego ogólną wartość. Jako film, w którym bohaterka stopniowo przeinacza się w robala, „Bite” spełnia swoją koronną rolę: wzbudza obrzydzenie.

bite15

5 i pol

Advertisements

2 myśli nt. „Krótka piłka: „Bite” [2015]”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s