Milczenie jest złotem. [„Hush”, 2016]

     Maddie (Kate Siegel) jest młodą, głuchoniemą pisarką. Mieszka w domu pośrodku niczego, a kontakt zdaje się utrzymywać jedynie z parą najbliższych przyjaciół. Pomimo niepełnosprawności, kobieta doskonale radzi sobie z najcięższymi wyzwaniami. Nie wie o tym szaleniec (John Gallagher Jr.), który widzi w Maddie doskonałą ofiarę psychologicznych gier i zastraszań. Uzbrojony w łuk maniak chce, by samotna mistrzyni pióra skuliła się przed nim w przerażeniu. Osaczona, kryjąca się w ciemnej posiadłości Maddie nie podda się jednak bez walki. Jej pisarskim modus operandi są twisty fabularne. Skutki starcia z chorym emocjonalnie łucznikiem okażą się bardziej niż zaskakujące.

hush03

     „Hush” już przed premierą uchodził za film skazany na sukces. Jego reżyserią zajął się Mike Flanagan, twórca eterycznej, niedopowiedzianej „Absentii” oraz inspirowanego sztuką Lovecrafta „Oculusa”. Obie pozycje zebrały świetne recenzje, a Flanagana z undergroundowego artysty przeobraziły w ulubieńca fanów kina gatunkowego. Pochodzący z Salem reżyser, choć wciąż zadziwia, kieruje się wyraźnym schematem koncepcyjnym. W jego filmach zło zarysowuje się jako nowotwór, na który nie ma lekarstwa. Na pytanie, dlaczego w ogóle istnieje, nie doszukamy się odpowiedzi. Te tropy znalazły swoje miejsce także w „Hush”, którego antybohater – brutalny zabójca – nie wykazuje żadnych motywów działania. Bezsens sytuacji, w jakiej przyszło znaleźć się Maddie, porywiście napędza grozę filmu.

     Jedną z najlepszych scen w „Hush” jest ta, kiedy Gallagher Jr. ściąga ze swojej przystojnej twarzy maskę mordercy. Prosty, na pierwszy rzut oka niewiele znaczący gest ma mocny wydźwięk: jest dla Maddie oznaką, że tylko jedna osoba ujdzie z życiem z zaistniałego pojedynku. Poznając oblicze napastnika, pisarka wie, że jeśli nie zdoła go zabić, pójdzie prosto pod jego… łuk. Szaleniec – w napisach końcowych kredytowany, po prostu, jako Mężczyzna – nie zdaje sobie sprawy, że gra w kotka i myszkę może przybrać nieoczekiwany obrót; Maddie to bowiem sprytna i zaradna twardzielka. Siegel kreuje swoją heroinę na tyleż zajadłą, co arcymiłą. Empatią obdarzamy bohaterkę zaraz po tym, jak ją poznajemy. Rola aktorki (i żony Flanagana) jest o tyle udana, że opiera się przede wszystkim na mimice, gestykulacji oraz choreografii ciała – wymaga więc od Siegel skupienia i praktyki. W tym aktorskim maratonie Gallagher Jr. nie pozostaje za kontrpartnerką daleko w tyle, choć nie wysuwa się też na prowadzenie. Poza prężnym aktorstwem wyróżnia się „Hush” inteligentnie rozpisanym scenariuszem oraz ciekawymi i makabrycznymi zwrotami akcji (patrz: walka Gallaghera Jr. i Michaela Trucco, grającego epizodyczną rolę Johna).

hush02

     Choć jest „Hush” dreszczowcem satysfakcjonującym i w pełni angażującym, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że Flanagan śmiało mógł wykrzesać z niego więcej. Pomimo niepełnosprawności bohaterki oraz tytułowi, kręcono „Hush” jako film opatrzony ścieżką dźwiękową – zapewne by nie zniechęcić do seansu widzów lubujących się w mainstreamie. Niekiedy wybornie popłacają jednak celuloidowo-audialne eksperymenty, czego dowodem lata temu okazał się kapitalny odcinek serialu „Buffy: Postrach wampirów”, „Cicho sza!” (kto go nie widział, niech nadrobi zaległości – choćby nawet nie był amatorem twórczości Jossa Whedona). Głuchoniema, antypopcornowa forma „Hush” odstraszyłaby od siebie garść odbiorców, lecz i tak postawiłaby reżysera w centrum uwagi, a niezniechęconym kinomanom być może dałaby jeszcze więcej powodów do krzyku. Gwoli ścisłości: Flanaganowi i tak nie będę odbierał zasług. W „Hush” zgromadzono w sumie piętnaście minut materiału dialogowego; resztę projektu zbudowano na podwalinie klasycznie prowadzonego, introwertycznego suspensu.

     Minimalistyczny, niebojący ubrudzić się krwią, prosty, ale gardzący głupotą, „Hush” to przyszły szlagier, horror nad wyraz bliski kultowemu „Doczekać zmroku” Terence’a Younga. Mike Flanagan może być z siebie dumny – jego cicha, niewystawna praca odbija się coraz głośniejszym echem wśród fanów kina.

hush01

08

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s