Upiorna panna młoda. [„Topielisko. Klątwa La Llorony”, 2019]

     Żyjemy w czasach, kiedy horror nie jest już gatunkiem błahym i pozbawionym ambicji − widzowie coraz częściej utożsamiają ekranową grozę z kinem zaangażowanym społecznie, diagnozującym patologie w relacjach międzyludzkich. Wciąż jednak nie brakuje straszaków lżejszego kalibru: takich, które przeciętnemu zjadaczowi popcornu wydadzą się znajome, proste w odbiorze, a i wywołają samoistne podskoki w fotelu, kiedy trzeba. Wszyscy lubimy odprężyć się przy niezobowiązującym filmie, fajnie tylko, gdyby został on zrealizowany z polotem, nie nużył po kwadransie spędzonym z bohaterami. „Topielisko. Klątwa La Llorony” niewiele ma wspólnego z lekką, filmową rozrywką. To horror do bólu sztampowy i przewidywalny, wprowadzający widza w dojmująco apatyczne stany. W najlepszym wypadku wzbudzi w Was obojętność.

Topielisko3.jpg

     O „Topielisku” zrobiło się głośno, gdy producenci powiązali tytuł z serią „Obecność” i jej spin-offami − to już szósty segment dochodowego cyklu. Sposób, w jaki nawiązuje Michael Chaves do warnerowego uniwersum, jest, niestety, banalny: w jednym tylko flashbacku przytoczona zostaje historia lalki Annabelle. Po ubiegłorocznej „Zakonnicy” twórcy dalej brną w odcinanie kuponów; tyle że upiorną siostrę oglądaliśmy w wymienionym horrorze co chwilę, a w „La Lloronie” wspominki opętanej zabawki nie mają właściwie żadnego znaczenia, nijak nie wpływają na fabułę. Fabułę nudną i przewałkowaną setki razy, warto dodać. Linda Cardellini gra tu udręczoną matkę, która zrobi wszystko, by uratować swoje dzieci przed złowieszczą siłą. Brzmi znajomo?

     Film nie zaskakuje praktycznie niczym, a dla doświadczonych fanów grozy będzie pozycją do obejrzenia i natychmiastowego zapomnienia. Pochwalę scenę toczącą się w sierocińcu, bo umiejętnie wykorzystano w niej motyw lustra, odbijającego paranormalne zajścia, ale tytułowa La Llorona − mściwa panna młoda, porywająca bezbronne dzieci − jest demonem nieprzekonującym i zwyczajnie niezbyt przerażającym. Brak jej jakiegoś piekielnego atrybutu, jej wyjąca, blada twarz nie przyśni się nikomu w najgorszym koszmarze. Film pozbawiony jest rzeczywistej grozy, a stężenie suspensu nie przekracza w nim odpowiednio wysokiego poziomu. Kategoria wiekowa, jaką nadało „Topielisku” MPAA, zbudza wątpliwości: reżyser nie pokazuje nam niczego, co zasługiwałoby na sklasyfikowanie jego dzieła jako tylko dla osób dorosłych.

     Śmieszą też dziury scenariuszowe: dialogi zbyt dokładnie objaśniają wszelkie ekranowe wydarzenia, przez co brakuje historii napięcia i tajemnicy, a niektóre sekwencje sprawiają wrażenie co najmniej nieprzemyślanych. Gdy na miejscu popełnionej zbrodni zjawia się mały chłopiec, jego rozdzierające uszy piski nie niepokoją żadnego z policjantów. Dzieciak zostaje napadnięty przez La Lloronę, a stojący dosłownie kilka metrów dalej stróże prawa wcale nie ruszają mu na ratunek. Meksykańska zmora nie zostanie wpisana w poczet najsilniejszych potworów kina. W scenie finałowej okazuje się, że można ją unicestwić bardzo, ale to bardzo łatwo. Walkę z tak nieudolnym przeciwnikiem zwyciężyłby nawet pięciolatek…

     „Topielisko” to więc horror, na który najlepiej spuścić welon milczenia. Czy powstaną w tym roku gorsze filmy? Na pewno. Ale premierę odnotuje też wiele lepszych, dużo bardziej postępowych straszaków.

    Albert Nowicki – dziennikarz, tłumacz i copywriter, absolwent studiów filmoznawczych Instytutu Sztuki PAN. Miłośnik kina, zwłaszcza filmowego horroru. Jego teksty pojawiały się między innymi na łamach serwisów Filmweb, Movies Room oraz Filmawka. Blog His Name is Death prowadzi nieprzerwanie od 2012 roku.

Topielisko2

4 i pol

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s