Godny sukcesor

       Czasem opętane przez diabelskie moce, bezradne dziewczynki przestają straszyć, a filmy o złaknionych ludzkiego mięsa rekinach, kryjących się u wybrzeży, nie trzymają w napięciu. W horrorze – bardziej niż w innych gatunkach – sequele potrafią zmaltretować filmową franczyzę. Niekiedy jednak – dać jej nowe życie. Jak było w przypadku kontynuacji klasyku Freda Waltona, „When a Stranger Calls Back”?

whenastrcb

     Julia (Jill Schoelen), nastolatka, jakich wiele, zajmuje się dziećmi państwa Schifrin na czas ich nieobecności. W pewnym momencie młodą nianię zaczyna niepokoić pukanie do drzwi. Nachalny mężczyzna, proszący o możliwość skorzystania z telefonu, przemienia opiekę nad dziećmi w piekło, a wreszcie dostaje się do posiadłości i z zimną krwią zabija podopiecznych dziewczyny. Po latach Julię wciąż dręczą koszmarne wspomnienia. Niespodziewanie, bohaterka zaczyna dostrzegać w swoim mieszkaniu ślady obecności intruza. Wsparcie okazuje Julii Jill Johnson (Carol Kane), doradczyni, która niegdyś przeżyła podobną sytuację.

Czytaj dalej Godny sukcesor

Reklamy

Oh, I’m a happy camper

     Fabułę kultowej pozycji z 1983 roku, „Sleepaway Camp” w reżyserii Roberta Hiltzika, rozpoczął donośny, instrumentalny łomot, zwiastujący nadchodzące, tragiczne wydarzenia. W przeciągu pięciu lat slasher Hiltzika osnuty został szczerą estymą. Rok 1988 przyniósł fanom horroru sequel, „Sleepaway Camp II: Unhappy Campers”. Film podchodzi do swojego gatunku w mniej hitchcockowski sposób niż jego prequel, bardziej niż jak dreszczowiec jawi się jako zaprawiona czarnym humorem makabreska, której nie powstydziłby się John Waters.

sc2

     Znany z pierwszej odsłony campingowej serii transpłciowy nastolatek Peter Baker powraca jako Angela Johnson. Udana operacja plastyczna uczyniła z Petera kobietę. Terapia psychiatryczna, której poddawano zagubionego chłopca w szpitalu, nie przyniosła, niestety, podobnych rezultatów. Angela, nie mniej szalona niż Peter, wraca do życia wśród ludzi. Znajduje pracę jako opiekunka dzieci na obozie letniskowym. Biwakiem wstrząsa seria… zaginięć i pozaekranowych mordów.

Czytaj dalej Oh, I’m a happy camper

Ucieczka z bagna

        Jako kontynuacja „Topór 2” to sukces. Wprawdzie druga odsłona przygód Victora Crowleya jest na tyle oryginalna, na ile Kane’a Hoddera można nazwać baletnicą, ale w charakterze sequelu filmu żenująco przeciętnego obraz Adama Greena broni się dumnie.

     Wraz z bohaterką najbardziej krwawego splattera minionych lat powracamy na dzikie bagniska Luizjany. Marybeth Dunston cudem uszła z życiem z masakry dokonanej przez Crowleya w poprzednim filmie, a mimo to chce odwiedzić Honey Island Swamp ponownie. Kieruje nią chęć zemsty za śmierć ojca i brata. W wizycie na mokradła towarzyszy jej grupa miejscowych twardzieli, pragnących nie tylko raz na zawsze rozprawić się z legendarną bestią, ale i należycie na misji zarobić.

Czytaj dalej Ucieczka z bagna

Królestwo cienia

     Kiedyś, nie tak dawno temu, przed erą „Pamiętników wampirów” czy „Teen Wolfa”, telewizja potrafiła widzów zaskakiwać, frapować, sycić. Jeszcze przed dekadą goszczące na małym ekranie seriale grozy wyglądały zgoła odmiennie od dzisiejszych telewizyjnych produkcji; zaspokajały apetyt na strach. Jednym z tego typu owoców była seryjna antologia „Night Visions”. Przywołujący tradycję słynnej „Strefy mroku” serial zdjęto z wizji po pierwszym sezonie. Choć w 2001 roku projekt sieci FOX przeszedł bez echa, dziś uznawany jest za kultowy. Spuścizną pozostałą po „Night Visions” jest film telewizyjny „Shadow Realm”.

     Na obraz składają się cztery segmenty – w rzeczywistości jest to materiał nakręcony na potrzeby dwóch odcinków „Night Visions”, które z nieznanych przyczyn nigdy nie zostały wyemitowane.

Czytaj dalej Królestwo cienia

Martwica

         Niemiecki Ed Wood – sir Uwe Boll – przedstawia „Masakrę żywych trupów”, znaną także jako „Zombie Massacre” lub „Apocalypse Z”. Film, wydany na fali sukcesu blockbustera „World War Z” z Bradem Pittem jako śledczym ONZ powstrzymującym pandemię zombie, nie oferuje ani masakry z udziałem łaknących krwi truposzy, ani apokalipsy.

zommass

     W produkowanym przez Bolla, a reżyserowanym przez nie wiadomo kogo filmidle nieumarli w istocie nigdy nie zginęli. Nie wypełzli z grobowców, a jedynie wyszli pod gołe niebo, by w ten sposób zostać skropionymi chemikaliami z wysadzonego w powietrze laboratorium medycyny nuklearnej i w rezultacie ewoluować w przygłupie quasi-żywy trupy. O, radosna twórczości filmów klasy „C”…

Czytaj dalej Martwica

Skarby youtube’owe

     Pozwólcie, że zabiorę Was w podróż – wehikułem czasu prosto do 2001 roku. Na youtube’owym kanale o obiecującej nazwie „hitchcockpresents11” znalazłem zarchiwizowane odcinki serialowej antologii grozy „Night Visions”, w Polsce emitowanej przed laty pt. „Niesamowite opowieści”. Polecam odcinek jedenasty, z Thorą Birch w reżyserowanym przez Tobe’a Hoopera segmencie „The Maze”, jak i inne odsłony serialu. Miłego!
.

Do you like scary movies?