Archiwa tagu: Charlotte Vega

Cursed to love. [„The Lodgers. Przeklęci”, 2017]

     Początek lat dwudziestych, właśnie trwa irlandzka wojna o niepodległość. Rachel (Charlotte Vega) i Edward (Bill Milner) rezydują w mocno nadgryzionym przez ząb czasu domu, który mieszkańcom pobliskiej wsi ukazuje się wyłącznie w najgorszych koszmarach. Rodzeństwo otrzymało posiadłość w spadku, a teraz, stojąc u progu dorosłości, zaczyna odczuwać smak prawdziwego życia. Rychłe bankructwo i odrapane ściany to najmniejszy z problemów tej pary. Nad pałacykiem ciąży klątwa, która wymaga ciągłego poświęcenia, podporządkowania się rygorystycznym zasadom. Edward wierzy, że na zawsze pozostanie niewolnikiem jakiejś upiornej mocy, ale jego siostra powoli budzi się z długiego spoczynku. Jej uwagę zwraca pewien przystojny żołnierz. Szanse, że dom „pozwoli” jej tak po prostu odejść, są, niestety, nikłe.

Lodg1

     „The Lodgers. Przeklęci” to film nakręcony z potężnym wyczuciem stylu i z melancholią w sercu. Jest delikatny, starannie wykadrowany, nieodparcie piękny wizualnie. Brianowi O’Malleyowi obce nie są ani klasyczne powieści Poego (scenariusz ewidentnie zainspirowała „Zagłada domu Usherów”), ani szlagiery wytwórni Hammer. Jego nowy projekt chętnie korzysta z retoryki horroru gotyckiego, niektórzy okrzykną go, nomen omen, duchowym spadkobiercą „Innych” czy „Kobiety w czerni”. Już od pierwszych minut charakteryzują się „Przeklęci” uderzająco upiorną atmosferą, czego wyznacznikiem może być podśpiewywana przez bohaterów piosenka o nocnych marach i gościach, których pod żadnym pozorem nie wolno wpuszczać do domu. Te mroczne akcenty doskonale współgrają z chłodnymi zdjęciami: operator rozkochany jest bowiem w morskich zieleniach i chętnie nasyca obraz odcieniami zniszczenia. Kompozycję kadru buduje na dekompozycji − co widać choćby po rozpadających się fundamentach straszliwego domostwa.

Czytaj dalej Cursed to love. [„The Lodgers. Przeklęci”, 2017]

Reklamy