Archiwa tagu: Damian Shannon/Mark Swift

Żmudnych prac nad nowymi przygodami Jasona ciąg dalszy

     O tym pomyśle mówi się od dłuższego czasu. Mimo to oficjalnych informacji na jego temat nadal brak. Po „Piątku, trzynastego”, dziewięciu jego sequelach, crossoverze i reboocie ma powstać „Friday the 13th Part XIII” – film poniekąd niepotrzebny a zagorzale wyczekiwany. Na przełomie lat 2009-2011 niechlubni scenarzyści Damian Shannon i Mark Swift zostali zaangażowani w projekt, a producent Brad Fuller wyznał, że będzie gotowy do pracy, gdy gotowe będzie New Line Cinema. Teraz, po miesiącach ciszy, dowiadujemy się, że stara ekipa współtwórców horrorowej sagi czeka na zielone światło od wytwórni. Ekipa zgrana i silna, a w jej szeregach… Corey Feldman i Barney Cohen!

Czytaj dalej Żmudnych prac nad nowymi przygodami Jasona ciąg dalszy

Więcej znaczy mniej

     Istnieją filmy, które jeszcze na długo przed premierą skazane są na sukces. Wzięty reżyser, aktor na fali – mogą oni być gwarancją sukcesu w przypadku najsłabszych projektów. Jednak częściej do kin przyciąga widzów historia, a dokładnie bohater. W omawianym dziełku spod ręki Ronny’ego Yu (Narzeczona Laleczki Chucky) pojawiają się aż dwie kultowe postacie – i to kultowe w najbardziej dosadnym tego słowa znaczeniu. Freddy Krueger i Jason Voorhees to kluczowe ikony kina, bożyszcza każdego szanującego się fana horroru.

     Podstawowa kwestia, której przed nakręceniem Freddy’ego kontra Jasona ani sekundy nie poświęcili twórcy to, czy po dziesiątkach mniej lub bardziej udanych sequeli widownia obu gigantów kina grozy nadal ma ochotę oglądać swoich pupili. W Freddy’s Dead: The Final Nightmare Kruegerowi zdarzyło się dosiąść miotły w spiczastym kapeluszu, a w jeszcze bardziej szmatławym Jasonie X tytułowy morderca wylądował na statku kosmicznym. Kolejne kontynuacje, choć najczęściej mogły pochwalić się dobrymi wynikami box office’owymi dookoła świata, sięgały wyżyn głupoty. Nie inaczej w przypadku spin-offa obu popularnych serii, scenariusz i prowadzenie fabuły obfituje w niedorzeczność.

Czytaj dalej Więcej znaczy mniej