Archiwa tagu: Danielle Harris

Nie ma tego złego…

        Gdy kilka miesięcy temu obwieszczono, że siostry Jen i Sylvia Soska reżyserują sequel wyprodukowanego przez WWE Studios slashera „See No Evil”, zakiełkowało we mnie ziarno niepokoju. „Żegnajcie, bliźniaczki”, pomyślałem. „Miło było Was poznać”. Ostatni projekt kanadyjskich sióstr – głośny, nagradzany horror „American Mary”, swym widzom zapewnił głęboki i zaskakujący seans, a dla reżyserek stał się katapultą do sławy. „See No Evil” natomiast był filmem bezwartościowym – niegodnym uwagi, odmóżdżonym rupieciem. Wrodzony sceptycyzm odpłacił mi się z nawiązką. Kontynuacja przeboju kinowego z 2006 roku jest nie tylko lepsza niż prequel, ale też udana w indywidualnym zakresie.

seenoevil2-1

     Niedoszła studentka medycyny Amy (Danielle Harris) spędza noc w prosektorium. W asyście dwóch towarzyszy ma przeprowadzić pośmiertne badania dostarczonych zwłok. Szpital odwiedzają jednak niespodziewani goście. Są nimi przyjaciele Amy, którzy, nie bacząc na nic poza dobrą zabawą, planują urządzić w lecznicy huczną imprezę – obchodzony jest bowiem dzień urodzin dziewczyny. Pomiędzy łykiem alkoholu a pląsem w rytm głośnej muzyki rodzi się pomysł, by zwiedzić spowitą mrokiem klinikę. Radość bohaterów nie trwa długo. W kostnicy dochodzi do ewenementu, a błędnie zdiagnozowany jako denat mężczyzna powstaje na równe nogi. Zmartwychwstałym okazuje się Jacob Goodnight (Glenn „Kane” Jacobs), nieujarzmiony masowy morderca.

Czytaj dalej Nie ma tego złego…

„Pitch your tent, dig your grave”

        Jeśli w horrorze spod znaku martwego nastolatka szukacie powiewu świeżości, seans mocno niezależnego „Camp Dread” może nie spełnić Waszych oczekiwań. Nie jest to najoryginalniejszy film. Debiut reżyserski Harrisona Smitha stanowi raczej współczesne odniesienie do podgatunku backwoods slashera oraz jego niespodziewanej ekspansji w kinie połowy lat 90. Odniesienie w sumie satysfakcjonujące, choć niekoniecznie rześkie.

campdread2014

     Kluczowym atutem projektu okazuje się swobodny, rozumiejący mechanikę horroru skrypt, napisany przez reżysera. Bohaterami toczącego się na kempingu filmu są najokropniejsi nastolatkowie Ameryki, którzy osobowością i sposobem bycia sami proszą się o prędką śmierć. Losem większości młodzieżowych postaci trudno się przejmować – i dobrze. Obozowy zabójca raz po raz eliminuje młodych w krwawy sposób. „Camp Dread” zieje sztampą, lecz jest to sztampa przyjemnie odmóżdżająca, idealna na piątkowy seans przy alkoholu. Scenariusz filmu nie jest też zupełnie bezmyślny. Smith spłatał widzom figla, w rolach drugoplanowych obsadzając aktorów charakterystycznych: Erica Robertsa jako wyprutego zawodowo filmowca oraz Felissę Rose jako byłą slasherową divę.

Czytaj dalej „Pitch your tent, dig your grave”

Igraszka

        „Nie kręciłem filmu na miarę ‚Przeminęło z wiatrem’ i naturalnie nie operowałem 80-milionowym budżetem”. Takimi słowami reżyser i scenarzysta Mark Jones („Karzeł”) opisał pracę na planie najnowszego, zaledwie szóstego w swojej filmografii projektu. Czy niszowy thriller „Wzgardzona” stanowi rozrywkę godną rekomendacji?

scorned14

     Sadie, dziewczyna z dramatyczną przeszłością, dowiaduje się o romansie swojego narzeczonego z jedyną przyjaciółką. By uporać się z gniewem, zdradzona oblubienica postanawia srogo ukarać cudzołożników. Wciąga ich w szaleńczą grę. „Wzgardzona” to film kategorii „B”, wydany wyłącznie na dyskach Blu-ray i platformach VOD. Brak mu klasy dreszczowców Adriana Lyne’a czy Barbeta Schroedera. Niedomiar elegancji obraz Jonesa nadrabia jednak przy pomocy innych powabów. Jednym z nich jest przebojowość.

Czytaj dalej Igraszka

Ucieczka z bagna

        Jako kontynuacja „Topór 2” to sukces. Wprawdzie druga odsłona przygód Victora Crowleya jest na tyle oryginalna, na ile Kane’a Hoddera można nazwać baletnicą, ale w charakterze sequelu filmu żenująco przeciętnego obraz Adama Greena broni się dumnie.

     Wraz z bohaterką najbardziej krwawego splattera minionych lat powracamy na dzikie bagniska Luizjany. Marybeth Dunston cudem uszła z życiem z masakry dokonanej przez Crowleya w poprzednim filmie, a mimo to chce odwiedzić Honey Island Swamp ponownie. Kieruje nią chęć zemsty za śmierć ojca i brata. W wizycie na mokradła towarzyszy jej grupa miejscowych twardzieli, pragnących nie tylko raz na zawsze rozprawić się z legendarną bestią, ale i należycie na misji zarobić.

Czytaj dalej Ucieczka z bagna

Triumfalne odrodzenie

          Jeden z memów internetowych, powielony przez znajomą mi osobę w popularnym serwisie społecznościowym, przytacza humoreskę: „Jesteś fanem horroru? Zrób z siebie, proszę, głupka i bądź fanem horrorowych remake’ów”. Rebootując uznane serie, ignorantów zrobili z siebie Samuel Bayer („Koszmar z ulicy Wiązów”) i Marcus Nispel („Piątek, trzynastego” – nie „Teksańska masakra piłą mechaniczną”). Freddy, Jason, Leatherface. Wiecie już, kto będzie bohaterem niniejszej recenzji?

     Tekst odniesie się nie tylko do Michaela Myersa, mordercy z Haddonfield, ale także do Roba Zombie. Reżyser jest bohaterem zmodernizowanej odsłony „Halloween” na równi z Myersem, ponieważ przywiędłej sadze horrorów ofiarował nowe życie. Nie okazał się głupcem – a nawet ujawnił się jako wizjoner.

Czytaj dalej Triumfalne odrodzenie

Dążąc za monety blaskiem…

     Tytuł recenzji nie jest przypadkowy. Powszechnie wiadomo, że czwarta odsłona halloweenowej serii powstała w celach mocno komercyjnych. Twórcy przywrócili postać Michaela Myersa, mordercy odzianego w strój bywalca zakładu psychiatrycznego. Czy wyszło im to na dobre?

     Zarys fabuły jest całkiem przewidywalny. W dżdżystą noc, tuż przed niekoniecznie radosnym świętem duchów, dochodzi do mordu – funkcjonariusze ze szpitala w Smith’s Grove eskortują obłąkanego mordercę karetką; przez niego też zostają zabici. Ów szaleniec to Myers – przez dekadę przetrzymywany w Ridgemont Federal Sanitarium. Psychopata powraca do Haddonfield, gdzie zamieszkuje młoda Jamie Lloyd, jego siostrzenica, tak więc córka (rzekomo) zmarłej Laurie Strode. Jamie dorasta w rodzinie zastępczej i boryka się z problemami codzienności; jest prześladowana przez rówieśników, rozpaczliwie poszukuje troski i uczucia, które niespodziewanie zostały jej odebrane. Doświadcza również wizji, w których objawia jej się wuj Michael. Wkrótce ma stanąć z nim oko w oko.

Czytaj dalej Dążąc za monety blaskiem…