Archiwa tagu: Dimension Films

Mocnymi słowami o „Hellraiserze III”

     Ja naprawdę lubię kiczowate kino. Zmierzyłem się z włoskimi interpretacjami mitologii nordyckiej („Troll 2”), filmowymi natarciami rozwścieczonych warzyw („Atak pomidorów zabójców”) czy dorobkami bezspornie słabych reżyserów, jak nieodżałowany Ed Wood. Świętą skarbnicą złych filmów pozostaje grupa sequeli najbardziej kultowych horrorów. „Hellraiser III: Piekło na ziemi” zajmuje w owym zbiorze zaszczytne miejsce produkcji miernej i w tej miernocie prawdziwie ujmującej.

     Zdecydowanie jest to kino grozy z niższej półki. Niby upchnięty do dystrybucji kinowej (nie uwierzę dopóki wehikuł czasu nie zabierze mnie do roku 1992 i nie przekonam się o kinowym przeznaczeniu „Hellraisera III” na własne oczy), film przedstawia się z każdej strony charakterystycznej dla horrorów direct-to-video – tak więc od dupy strony.

Czytaj dalej Mocnymi słowami o „Hellraiserze III”

Ale to już było…

     Kiedy film rozpoczynają przydługie ujęcia ogromnych leśnych obszarów, istnieją spore szanse, że oglądamy obraz z nurtu „backwoods horror” – opowieść grozy (choć to często zbyt duże słowo), rozgrywającą się w lesistych ostępach, z dala od cywilizacji. Trzy dekady temu powstawały ambitniejsze pozycje z tego rozkwitającego wówczas podgatunku, dziś slasher w głuszy najczęściej oznacza kino najniższych lotów. Żałuję, że majestatyczne kadry prowincji australijskiej Wiktorii, którymi zainicjował swój film Jamie Blanks, nie wznieciły we mnie takich przewidywań w ciągu pierwszych minut Przed burzą.

     Bohaterami filmu są europejscy yuppies, zwiedzający Australię według bardzo dziwnego przewodnika turystycznego. Wziętego adwokata i subtelną artystkę poznajemy, gdy wybierają się w podróż niewielką łódką. Zaskoczeni przez morską burzę, dryfują aż na odludną wyspę, gdzie są świadkami pobicia i potencjalnego zabójstwa. W poszukiwaniu pomocy, z trudem udaje im się odnaleźć zapuszczone gospodarstwo, w którym nie spotykają jednak mieszkańców. Ci jednak, niestety, spotykają po pewnym czasie intruzów.

Czytaj dalej Ale to już było…