Archiwa tagu: Matt Mercer

Neonowy bad trip. [„Ekstaza” aka „Bliss”, 2019]

     „Midsommar” doczekał się poważnego rywala w walce o tytuł najlepszego horroru roku – mowa o „Ekstazie”, nowej propozycji od Joe Begosa. Który z tych tytułów jest lepszy? Widzowie będą mogli przekonać się w najbliższy piątek, gdy ruszy kolejna edycja Fest Makabry. O ile „Midsommar”, zgodnie ze swoim polskim podtytułem, toczy się wyłącznie w biały dzień, o tyle „Ekstaza” koncentruje naszą uwagę na pejzażach nocnego miasta, które nigdy nie śpi. Poznajemy dziewczynę, która przeistacza się w wampirzycę, a objawy dziwnej „choroby” przypominają następstwa nałogu narkotykowego. Punkt wyjścia dla fabuły jest więc identyczny, jak w „Uzależnieniu” Ferrary, chociaż filmowi bliżej do „Driller Killera”.

Bliss-1

     Dezzy (Dora Madison) mieszka w Los Angeles i zarabia na życie jako malarka. Znana jest z sugestywnych, nierzadko makabrycznych prac, które szalenie interesują lokalnych art dealerów. Niemoc twórcza oznacza dla młodej artystki życie w ubóstwie – Dezzy nie może więc pozwolić sobie na brak natchnienia. Ugryziona przez kochankę, bohaterka zaczyna odczuwać nietypowy rodzaj głodu. Pragnie krwi i ludzkiego mięsa. Narkotyczne tripy nie pomagają jej uciec od problemu: przeciwnie, tylko nasilają dziki apetyt. Jednocześnie postępują prace Dezzy nad monumentalnym malowidłem. Gdy opętana zrywem twórczym malarka chwyta za pędzel, zacierają się granice między tym, co prawdziwe, a urojone.

Czytaj dalej Neonowy bad trip. [„Ekstaza” aka „Bliss”, 2019]

„There ain’t no why to evil”. [„Psychopaths”, 2017]

     Z kiepsko strzeżonego szpitala dla obłąkanych wydostaje się kilkoro pacjentów. Są to jednostki nie tylko chore umysłowo, ale też śmiertelnie niebezpieczne. Pewne małe, kalifornijskie miasteczko przykryły już nocne chmury. Czas, by rozpętało się prawdziwe piekło…

Psychopaths2017-2

     „Psychopaths”, najnowszy straszak Mickeya Keatinga, swoją premierę zaliczył okrągły rok temu, na festiwalu w Tribece, ale serwisy VOD zaatakował dopiero niedawno. W filmie Keating przemawia niskim głosiwem Jeffa Daniela Phillipsa, który pełni rolę wszechwiedzącego narratora. Z offu padają łamiące czwartą ścianę słowa: „wybaczcie, jeśli bezinteresowna przemoc kole Was w oczy, a historię uważacie za pełną niejasności”. Wiele mówią one o charakterze projektu, który urzeka czystym szaleństwem oraz intrygującym manieryzmem.

Czytaj dalej „There ain’t no why to evil”. [„Psychopaths”, 2017]

Chorobą jestem. [„Contracted: Phase II”, 2015]

          „Contracted” Erica Englanda, ubiegłoroczny indie-horrorowy skarb, doczekał się sequela. Zupełnie niepotrzebnie, jako że pierwszy film z ewidentnie budowanej serii stanowił zamkniętą i satysfakcjonującą opowieść. Opatrzona podtytułem „Phase II” kontynuacja zbacza z toru, którym podążał film Englanda. Okazuje się obrazem beznamiętnym i przekombinowanym.

HNiD-contracted2

     Bohaterem „Phase II” jest Riley McCormick (Matt Mercer), który w finalnym akcie poprzedniego filmu miał okazję odbyć bardzo nieprzyjemny stosunek seksualny z powoli rozpadającą się Samanthą (Najarra Townsend) – ofiarą nieuleczalnego wirusa. Chłopak zaczyna odczuwać skutki tego zbliżenia: jego oczy zabarwiają się na czerwono, a rozpęczniałe zadrapania na plecach tryskają żółtawym łojem. Coś złego dzieje się nie tylko z Rileyem, ale i z innymi zakażonymi ofiarami – coś, czego nie da się powstrzymać.

Czytaj dalej Chorobą jestem. [„Contracted: Phase II”, 2015]

Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową

            W świecie horroru kobietom nie żyje się łatwo. Faktowi temu dowodzili chyba wszyscy przedstawiciele głównego nurtu kina grozy, dręczyciele takich heroin jak Laurie Strode, Sally Hardesty czy porucznik Ellen Ripley, a także artyści niezależni – choćby Lucky McKee swoją popisową dramą, „May”. „Contracted” w reżyserii Erica Englanda jest offowym horrorem, a zarazem dramatem obyczajowym, poświęconym tragedii zagubionej i niezrozumianej dwudziestolatki. England zabarwił film problematyką społeczną, w gatunku horroru podejmowaną raczej niechętnie.

contracted2013

     Samantha nie jest zadowolona ze swojego życia. Ma dwadzieścia parę lat, pracuje jako kelnerka, mieszka z nadopiekuńczą matką, zakłopotaną jej lesbijskim związkiem. Gdy nadarza się okazja do udziału w zakrapianej imprezie, młoda kobieta porzuca wszelkie troski. Pijana, poznaje podejrzanego mężczyznę, nieznanego obecnym na przyjęciu gościom. Nosi on pseudonim BJ, a wyglądem nie wyróżnia się z tłumu. Krótka konwersacja prowadzi do spijania kolejnych drinków, te zaś skutkują utratą przytomności. Upojona alkoholem bohaterka budzi się w samochodzie, gdzie jest gwałcona przez towarzysza rozmowy. Następnego dnia niewiele z tego zajścia pamięta. Gdy tylko dochodzi do siebie, zauważa, że jej ciało ulega przemianom. Zaczyna krwawić, traci włosy i paznokcie, jej naskórek oraz rogówki oczu obumierają. Groźna, nieznana lekarzowi choroba weneryczna stopniowo czyni z Sam wrak człowieka. W obliczu straszliwej sytuacji drażliwa dziewczyna przekonuje się, że nie może liczyć na żadną formę pomocy.

Czytaj dalej Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową