Archiwa tagu: psychological horror/thriller

Niebezpieczny umysł

              Bohaterem filmu „Enter the Dangerous Mind” jest Jim Whitman (Jake Hoffman) – uzdolniony kompozytor muzyki elektronicznej. Choć stale poszerza się grupa jego fanów, chłopak nie posiada siły przebicia i nie kapitalizuje swojego talentu. Pracuje jako technik komputerowy i wiedzie smutne życie przy boku agresywnego współlokatora – jedynego przyjaciela. Pewnego dnia poznaje Wendy (Nikki Reed), pracownicę opieki społecznej, którą fascynuje jego muzyka. Wendy domyśla się, że Jim może cierpieć z powodu doznanych niegdyś traum; nie spodziewa się jednak, z jak bardzo zaburzonym i niebezpiecznym umysłem ma do czynienia.

enterdm

     Film Youssefa Delary i Victora Terana przypomina po trosze wciąż goszczące na ekranach polskich kin „Głosy” z Ryanem Reynoldsem obsadzonym w roli niezrozumianego mordercy. Jake Hoffman odgrywa podobną postać: jest umęczonym samotnikiem, pogubionym w relacjach społecznych, zwłaszcza damsko-męskich. Gdy na horyzoncie jego szarej codzienności pojawia się piękna pracowniczka socjalna, świat nabiera kolorów. Na krótko. Głos wszechobecnego współlokatora nieustannie krytykuje Jima za opieszałość i brak pewności siebie. Niekiedy każe mu nawiązać niewinny flirt, innym razem nazwać wybrankę serca pieprzoną zdzirą. Nakłania go też, by chwycił za broń i karał tych, którzy nim gardzą.

Czytaj dalej Niebezpieczny umysł

Hearing voices can be murder

             Jerry haruje w fabryce produkującej armaturę łazienkową. W godzinach pracy ma obowiązek nosić niedorzeczny różowy kombinezon oraz szeroko uśmiechać się do wyżej postawionych w hierarchii firmy kolegów. Jego życie nie jest jednak ani kolorowe, ani wesołe. Mężczyzna mieszka w opuszczonej kręgielni, a czas wolny dzieli pomiędzy rozmowy ze zwierzakami i wizyty u psychoterapeutki. W przeszłości doznał traumy, która znacząco zaważyła na jego kondycji emocjonalnej. Choć życzliwy i przyjazny, Jerry nie jest darzony sympatią w środowisku pracy. Z tego lub z innego powodu bohater postanawia odstawić psychotropy, przepisane mu przez terapeutkę…

vcs

     W „Głosach”, swym czwartym projekcie reżyserskim, Marjane Satrapi postawiła na katoński dualizm. Świat Jerry’ego zbudowała na podporze kontrastu, konfrontując ze sobą monotonię farmakoterapii z szalonym i barwnym czasem odłożenia leków na bok. Dwoistość przeżyć wewnętrznych zbłąkanego bohatera akcentują tytułowe głosy jego pupili: flegmatyczny bulmastif jest tu szeptem rozsądku i sumienia, a demoniczny, dominujący kocur – gromką pochwałą zbrodni i uosobieniem zła. Przeciwstawne, a zarazem równoległe są także ramy gatunkowe filmu. Satrapi przeraża dosłownością scen morderstw, bawi komicznym absurdem, przeraża oraz bawi w niejednowymiarowych sekwencjach: rozczłonkowywaniu zwłok ofiary czy pogawędce z odpiłowaną głową.

Czytaj dalej Hearing voices can be murder

Zabawa z percepcją

          Jeśli przymierzacie się do seansu filmu „Oculus” w reżyserii Mike’a Flanagana, a wszelkie znaki na niebie i ziemi podpowiadają Wam, że nie zaserwuje on niczego poza powtórką ze sztampy „Luster” – najgorszego horroru całkiem zdolnego Alexandre’a Aji – porzućcie obiekcje. Choć plakat oraz opis fabuły mogą sugerować inaczej, najnowsza produkcja Flanagana („Absentia”) przełamuje schematy opowieści o nawiedzonych przedmiotach z ostatnich lat. Kamera, którą nakręcono „Oculus”, z pewnością nie była przeklęta, a jeżeli już znajdowała się pod wpływem jakiegoś uroku, była to klątwa sukcesu.

oculus-picture

     Film rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych: w teraźniejszości oraz jedenaście lat wstecz. W roku 2002 domem czteroosobowej rodziny wstrząsa tragedia – żona zostaje zamordowana przez męża, ten zaś ginie z rąk dziesięcioletniego syna. Chłopiec, uznany za szalonego, trafia do zakładu zamkniętego. Po latach dostaje się pod skrzydła niewiele starszej siostry, Kaylie. Dziewczyna wspomina feralne wydarzenia inaczej niż jej brat, przypisuje im paranormalny charakter. Wierzy, że za rodzinny dramat odpowiedzialne jest nabyte przez zmarłego ojca, XVIII-wieczne lustro, które – jak się okazuje – ma być milczącym świadkiem śmierci wszystkich swoich poprzednich kupców. By udowodnić swą osobliwą teorię, bohaterka wykupuje zabytkowe zwierciadło i wraz z bratem powraca w miejsce nieszczęsnych zajść.

Czytaj dalej Zabawa z percepcją

Czym jest piekło?

         Do zapoznania się z niezależnym horrorem „Dark Corners” zachęciła mnie przede wszystkim obsadzona w roli głównej Thora Birch, jedna z moich ulubionych aktorek młodego pokolenia. Seans okazał się strzałem w dziesiątkę. Przez dziewięćdziesiąt minut projekcji niespodziankom nie było końca. Okazało się, że film, o którym po raz pierwszy usłyszałem poznając ofertę telewizji Tele 5, jest dziełem atrakcyjnym, wyważonym i satysfakcjonującym.

Dark Corners (2006)

     Susan Hamilton (Birch) wiedzie szczęśliwe życie przy boku kochającego męża oraz spełnia się zawodowo. Jedynym jej utrapieniem jest bezpłodność. Pod presją stresu bohaterka zaczyna być gnębiona przez senne koszmary, które przedstawiają zupełnie inny świat niż ten jej znany. W snach Susan przejmuje alter ego samotnej młodej dziewczyny, Karen Clarke, która co rano – bez powodu – budzi się pokrwawiona i pobita. Wystarczająco udręczona, Hamilton decyduje się na udział w hipnoterapii. Kuracja przewraca jednak życie kobiety do góry nogami i sprawia, że koszmary przybierają najrealniejszych kształtów.

Czytaj dalej Czym jest piekło?