Archiwa tagu: Simon Barrett

Found footage 3.0. [„Blair Witch”, 2016]

     Gdy James Donahue trafia w sieci na klip rzekomo kręcony w niesławnych lasach opodal Burkittsville, jest w szoku. Dałby sobie uciąć rękę, że na ułamek sekundy pojawia się w nim jego siostra Heather, która dwadzieścia lat temu przepadła bez śladu. Heather wyruszyła w okolice Burkittsville, chcąc zrealizować dokument o legendarnej wiedźmie. Dopięła swego, lecz szokujące, odnalezione w niejasnych okolicznościach nagranie ma – zdaniem wielu – stanowić spojrzenie na ostatnie momenty jej życia. James nie daje wiary tym spekulacjom. Zbiera ekipę bliskich przyjaciół i podąża do Maryland. Ukochana chłopaka, Lisa, widzi w tej wyprawie punkt wyjścia dla własnego filmu dokumentalnego. Mroczne lasy, w których na przestrzeni dekad dochodziło do zaginięć i rytualnych mordów, przyprawiają bohaterów o zimny dreszcz. Jak się okazuje, nie bez powodu.

blairwitch3

     Kiedy w 1999 roku „The Blair Witch Project” wchodził na ekrany kin, stanowiło to wydarzenie bez precedensu. Horrorowi niezależnemu, kosztującemu sześćdziesiąt tysięcy marnych dolców zapewniono wtedy kampanię reklamową, która zapisała się w kartach historii kinematografii. Skromny projekt found footage miał przedstawiać historię autentyczną, grający w nim „aktorzy” mieli być od dawna martwi. Widzowie kupili tę bajkę, a film zainkasował w sumie ćwierć miliarda dolarów; Eduardo Sánchez i Daniel Myrick wiedzieli, jak pociągać za marketingowe sznurki. Wyreżyserowany przez Adama Wingarda „Blair Witch” – bodaj najgorętsza premiera trwającego roku – także zagościł w kinach w atmosferze sporego zaskoczenia. Nikt nie spodziewał się, że drugi sequel kultowego horroru (pierwszego nie warto wspominać…) kiedykolwiek ujrzy światło dzienne. Zwłaszcza, że studio Lionsgate do ostatnich chwil obstawało przy promocji nie „Blair Witch”, a „The Woods”, pod jakim to tytułem trzymano kontynuację w tajemnicy.

Czytaj dalej Found footage 3.0. [„Blair Witch”, 2016]

Reklamy

Przerażający zwiastun „The Woods” – nowego horroru Adama Wingarda

     „The Woods”, najnowszy film w reżyserii Adama Wingarda („Gość”), okrzyknięty został przez producentów mianem „nowego początku w gatunku kina grozy”. Opinii tej wtórują dziennikarze serwisu Bloody-Disgusting.com, według których projekt zasługuje na miano jednego z najbardziej przerażających horrorów w dziejach. Przesadzone czy nie, marketingowe podszepty zwracają na film uwagę. Studio Lionsgate jako datę premiery „The Woods” wskazuje 16 września trwającego roku.

     Choć wciąż nie ujawniono szczegółów fabuły, wiadomo, że horror skupi się na losach grupki bohaterów – studentów college’u, którzy podczas wyprawy błądzą w tytułowym lesie. Wkrótce odkrywają, że ktoś ich obserwuje. Projekt szykowany jest przez Wingarda od dłuższego czasu. W przeszłości przypuszczano, że może zostać osadzony w uniwersum, w którym rozgrywał się klasyk Eduardo Sancheza i Daniela Myricka „Blair Witch Project”.

Czytaj dalej Przerażający zwiastun „The Woods” – nowego horroru Adama Wingarda

Gość w dom, trup w sąsiedztwie

          Adam Wingard powoli zyskuje miano nowego mistrza kina – kina gatunkowego, jak i filmu w ogóle. Żadna z jego ostatnich fabuł nie była rozczarowaniem. „Naprawdę straszna śmierć” niepokoiła i hipnotyzowała melancholią świata przedstawionego. „You’re Next” dowiódł, że fani Jasona Voorheesa i Michaela Myersa nie potrzebują blockbusterowego efekciarstwa na miarę „Domu w głębi lasu”, a inteligentnej prostoty. Z kolei segmenty Wingarda będące częścią dwóch pierwszych odsłon trylogii „V/H/S” przyniosły mu uznanie wśród krytyków oraz fanów horroru. Najnowszy obraz amerykańskiego reżysera, niekonwencjonalny thriller „The Guest”, to już swego rodzaju małe arcydzieło.

guestmovie2014

     „The Guest” lub – jeśli ktoś woli – „Gość” rusza z kopyta wraz z Danem Stevensem, odtwórcą tytułowej roli Davida. Po przybyciu do mieściny na obrzeżach kraju, David odwiedza dom przeciętnej jankeskiej rodziny. Petersonowie – rodzice oraz dwójka nastoletnich dzieci – stracili niedawno syna i brata, który zginął podczas wojny w Afganistanie. David służył z nim w armii i był jego bliskim przyjacielem. Umierającemu druhowi obiecał, że zatroszczy się o jego rodzinę oraz przekaże jej członkom, jak bardzo byli bliscy sercu żołnierza. Przybysz zamieszkuje z Perersonami, zdobywa ich zaufanie i staje się bratnią duszą każdego z domowników. Oddany i przyjacielski mężczyzna skrywa jednak mroczną tajemnicę. Wkrótce okolicą wstrząsa seria zabójstw.

Czytaj dalej Gość w dom, trup w sąsiedztwie

Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową

            W świecie horroru kobietom nie żyje się łatwo. Faktowi temu dowodzili chyba wszyscy przedstawiciele głównego nurtu kina grozy, dręczyciele takich heroin jak Laurie Strode, Sally Hardesty czy porucznik Ellen Ripley, a także artyści niezależni – choćby Lucky McKee swoją popisową dramą, „May”. „Contracted” w reżyserii Erica Englanda jest offowym horrorem, a zarazem dramatem obyczajowym, poświęconym tragedii zagubionej i niezrozumianej dwudziestolatki. England zabarwił film problematyką społeczną, w gatunku horroru podejmowaną raczej niechętnie.

contracted2013

     Samantha nie jest zadowolona ze swojego życia. Ma dwadzieścia parę lat, pracuje jako kelnerka, mieszka z nadopiekuńczą matką, zakłopotaną jej lesbijskim związkiem. Gdy nadarza się okazja do udziału w zakrapianej imprezie, młoda kobieta porzuca wszelkie troski. Pijana, poznaje podejrzanego mężczyznę, nieznanego obecnym na przyjęciu gościom. Nosi on pseudonim BJ, a wyglądem nie wyróżnia się z tłumu. Krótka konwersacja prowadzi do spijania kolejnych drinków, te zaś skutkują utratą przytomności. Upojona alkoholem bohaterka budzi się w samochodzie, gdzie jest gwałcona przez towarzysza rozmowy. Następnego dnia niewiele z tego zajścia pamięta. Gdy tylko dochodzi do siebie, zauważa, że jej ciało ulega przemianom. Zaczyna krwawić, traci włosy i paznokcie, jej naskórek oraz rogówki oczu obumierają. Groźna, nieznana lekarzowi choroba weneryczna stopniowo czyni z Sam wrak człowieka. W obliczu straszliwej sytuacji drażliwa dziewczyna przekonuje się, że nie może liczyć na żadną formę pomocy.

Czytaj dalej Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową

Głośniej, mocniej, lepiej

          Powróćmy nad jeziora – zachęcali twórcy serii „Friday the 13th”. Zagrajmy w grę raz jeszcze – proponowało Lions Gate, rok po roku odsłaniając kolejne tajemnice bohaterów „Piły”. Hollywood lubuje się w produkcji szerokich filmowych sag, które z czasem urastają do skali zasobnych franczyz, szyldowanych imieniem Jasona czy aliasem Jigsawa. Kilkanaście dni temu swoją handlową premierę miał „V/H/S/2” – sequel festiwalowego przeboju sprzed roku o podobnym tytule. Już teraz należy wietrzyć seryjne przeznaczenie możliwych kontynuacji tego projektu.

     W „V/H/S/2” para detektywów prowadzi śledztwo w kwestii zaginięcia studenta. Tropy prowadzą do niemal zdewastowanego domu, po brzegi wypełnionego taśmami wideo i odbiornikami tv. Bohaterowie uważnie przeglądają część nagrań, by ruszyć z martwego punktu niejasnej sprawy. Cztery szokujące, amatorskie filmy wywierają na śledczych potężne wrażenie, a także składają się na fabułę niniejszego horroru.

Czytaj dalej Głośniej, mocniej, lepiej